TDJ Estate kłania się odważnym firmom. Kto wyprzedzi trendy?

.KTW I to obecnie największy projekt biurowy realizowany w Katowicach. Przewaga jeszcze wzrośnie, gdy w budowie znajdzie się .KTW II. Jednak wcześniej TDJ Estate musi zabezpieczyć odpowiedni poziom skomercjalizowania pierwszego budynku. Podczas 4 Design Days deweloper podał, że połowa dostępnej powierzchni znalazła już chętnych i, co ważne, jest zabezpieczona umowami najmu.

Podczas sesji Property Forum Katowice „Biura. Rywalizacja o najemców zaostrza się”, zorganizowanej w ramach 4DD, firma mówiła więcej o ofercie budynku i procesie komercjalizacji. Nazwy firm, które będą działały w .KTW I pozostają oficjalnie na razie tajemnicą, ale deweloper zdradził, że pozyskał najemców nie tylko dla części biurowej obiektu. – Parter, który przeznaczyliśmy pod handel i usługi, mamy już praktycznie zapełniony. Czekamy na operatora, który na pierwszym piętrze budynku będzie chętny prowadzić centrum medyczne – poinformował Kamil Krępa, dyrektor ds. komercjalizacji w TDJ Estate.

Część handlowo-usługowa .KTW I ma powierzchnię 1 540 m² netto. Deweloper stawia w tej przestrzeni na mix usług i ich podwyższoną jakość. – Najistotniejsza jest oczywiście oferta gastronomiczna, jednak nie będzie to typowa kantyna czy miejsce serwujące posiłki typu fast food. Ma to być koncept, który będzie ewoluował w ciągu dnia. Rano śniadania, po południu lunche, a wieczorem zmieni się w koncept restauracyjny à la carte wraz z wydarzeniami typu live cooking i celebracji posiłku – mówi przedstawiciel TDJ Estate.

Firma podała również, że na parterze będzie działać placówka doradztwa finansowego, bank, kiosk i punkt pocztowy. – Wsłuchujemy się w głos najemców, gdyż firmy, które już zdecydowały się zawrzeć z nami umowy najmu wpisują w nie nasze zobowiązania odnośnie tego, co na parterze ma się znaleźć. I wpisują to pod groźbą kar umownych. Widzimy, że świadomość najemców, co do wyboru właściwej lokalizacji i oferty wzrasta diametralnie.

Jak podkreślają specjaliści z branży, TDJ Estate wykazało się dużą odwagą decydując się na realizację projektu, szczególnie biorąc pod uwagę jego skalę, cenę gruntu i brak podpisanych umów przednajmu. Podobnie postąpili wcześniej inni deweloperzy, budując jednak obiekty bardziej oddalone od centrum miasta i z mniejszą powierzchnią. Wymienia się tu przede wszystkim zarówno firmę Skanska, jak i Echo Investment, które zdecydowały się uruchomić swoje projekty spekulacyjnie. Ich obecność na mapie inwestycyjnej miasta przełożyła się na zainteresowanie inwestorów i pozyskanie strategicznych najemców oraz zwiększenie zaufania do lokalnego rynku biurowego i rynku pracy.

– My w podobny sposób patrzyliśmy na nasze zamierzenia inwestycyjne. Analizowaliśmy wiele gruntów, obiektów, które moglibyśmy przetransferować na projekt biurowy. Dzięki zakupowi działki, co prawda niewielkiej, bo jedynie o powierzchni 0,7 ha, ale w świetnej lokalizacji, mogliśmy zaproponować inwestycje w skali 62 tys. m². Projekt bardzo dobrze się komercjalizuje, ponieważ już osiągnęliśmy poziom 50 proc. podpisanych umów dotyczących powierzchni w .KTW I. W dodatku przy stawkach czynszów, które nie są wykazywane w raportach rynkowych. To premia za lokalizację – stwierdza szef działu wynajmu TDJ Estate.

Firma nie ukrywa, że adresuje swoją inwestycję do klienta, który jest w stanie zapłacić za powierzchnię biurową nieco więcej, zyskując centralną lokalizację, rozpoznawalność, ekspozycję obiektu oraz prestiż, również w kwestii standardu. Deweloper przekonuje, że stanie się to magnesem nie tylko dla najemców, ale również ich pracowników. – Tu należy się ukłon w stronę odważnych firm, obecnych już w Katowicach i wchodzących dopiero do miasta, które wiedzą, że największym kapitałem nie jest cena za metr kwadratowy, czy dopłata do wykończenia biura, ale ważny jest pracownik, jego pozyskanie, kreatywność i obecność w biurze. To przedpole do rozmów o tym, kto będzie wyprzedzał trendy. Wierzę, że takie podmioty się znajdą i wspólnie będziemy mogli usiąść do rozmów w kwestii wynajmu .KTW II, którego realizację, być może, już niebawem uda nam się uruchomić – podsumował Kamil Krępa.

.KTW I zostanie otwarty 1 czerwca br. Jak wcześniej podawano, termin startu budowy .KTW II uzależniony od osiągnięcia poziomu 75 proc. wynajmu powierzchni w pierwszym budynku.

2 KOMENTARZE

  1. Budynki sa bardzo ciekawe i prezentuja sie znakomicie. Szkoda, ze w artykule nie ma zadnych konkretow. Skoro tak duzo chetnych, to dlaczego nie wymieniono ani jednej nazwy firmy? W dobie globalnych rynkow, szybkiego przemieszczania sie, pracy zdalnej, jakie znaczenie ma siedziba firmy w takim sensie, ze mialaby byc w centrum miasta?

  2. Nazwy najemców pozostają na razie poufne, co może wnikać z wielu czynników. Np. ze względu na konkurencję między firmami, wewnętrzną strategię komunikacji w danym przedsiębiorstwie czy dopiero przygotowywany proces rekrutacji do nowej siedziby/oddziału. Otwarcie .KTW I za nieco ponad 3 miesiące. Do tego czasu na pewno będziemy znali przynajmniej część najemców.

    Co do drugiej części pytania, to właśnie w dobie szybkiego przemieszczania się, czy coraz większej liczby osób chcących pracować zdalnie, jak również zaostrzającej się walki o pracownika, umiejscowienie biurowca i jego rozpoznawalność będzie miała kluczowe znaczenie. O czym w artykule wspomina Kamil Krępa z TDJ Estate.

    .KTW stoi niedaleko dworca i jednocześnie przy jednej z dwóch głównych arterii aglomeracji, co wpływa na dostępność. Po drugie, nie wszyscy będą pracowali w domu. Większość firm nadal będzie potrzebowała pracowników w biurze. Część przedsiębiorstw potrzebuje także prestiżu, wysokiej rozpoznawalności, widoczności ich marki, logo, co mogą dać jedynie biurowce, często wieżowe, ulokowane w ścisłych centrach miast. Taki projekt jak .KTW wpływa także na zróżnicowanie rynku biurowego. Każdy z najemców może znaleźć coś dla siebie. Biura klasy C czy B w odnowionych budynkach, nowe biurowce klasy A na obrzeżach centrum, a także te w ścisłym śródmieściu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię