Inwestycja mieszkaniowa przy Parku Kościuszki pod znakiem zapytania

Reklama

Grupa REB z Warszawy chce współrealizować projekt mieszkaniowy przy katowickim Parku Kościuszki. Plany te może ukrócić projekt miejscowego planu zagospodarowania terenu, nad którym radni będą głosować już w najbliższy czwartek.

Grunt przeznaczony pod inwestycję położony jest w rejonie ulic Parkowej i Brynowskiej. Niezabudowana parcela po dawnej cegielni ma ponad 8,3 tys. m². Na działce obok półtora roku temu rozpoczął działalność market sieci Kaufland.

Teren u zbiegu ulic Brynowskiej i Parkowej, fot. UM Katowice

Grupa REB podpisała przedwstępną umowę zakupu nieruchomości pod koniec 2019 roku i wkrótce potem rozpoczęła starania o uzyskanie pozwoleń administracyjnych. W przygotowanie wstępnej koncepcji zaangażowano Konior Studio, jednak później zlecenie przekazano pracowni Urba Architects. Przedsięwzięcie miało obejmować kilka budynków, w tym jedną dominantę o ponad 10 kondygnacjach, a w nich łącznie 192 mieszkania o metrażu od 29 do 77 m².

Jako że Grupa REB zajmuje się przygotowaniem terenów pod inwestycje, a następnie korzysta ze wsparcia partnerów biznesowych, również i w tym przypadku do projektu dołączył doświadczony deweloper. We wrześniu 2021 roku połowę udziałów w spółce celowej nabyła Grupa Inwest z Warszawy, która już dwukrotnie inwestowała w Katowicach. W jej portfolio jest budynek mieszkalno-biurowy przy ul. Opolskiej 17 z 2014 roku, jak również znacznie większy obiekt przy ul. Pułaskiego 27 z mieszkaniami na wynajem, oddany do użytkowania w 2016 roku (obecnie w portfelu PFR Nieruchomości).

„Wuzetka” vs plan miejscowy

Spółka przygotowująca projekt od dwóch lat czeka na warunki zabudowy dla inwestycji. Już po wystąpieniu przez firmę z wnioskiem o wydanie „wuzetki”, w październiku 2020 roku miasto przystąpiło do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Postępowanie obejmuje obszar w rejonie al. Górnośląskiej i Parku Kościuszki, w tym terenu, na którym chciałyby realizować projekt Grupa REB i Grupa Inwest. O przygotowaniu dokumentu było głośno ze względu na grunty AWF Katowice i działki po kortach tenisowych należące do Opal Maksimum oraz starania mieszkańców o znaczne ograniczenie zabudowy tych terenów.

Nieruchomość przy ul. Parkowej nie wzbudzała takich emocji. Teraz okazuje się, że planowana inwestycja mieszkaniowa może dostać rykoszetem ze względu na uchwalany plan. W dokumencie bowiem zapisano, że przeznaczenie działki to funkcje usługowe, w dodatku o ograniczonej wysokości budynków do 4 kondygnacji i nie więcej niż 16 m.

Grupa REB jest zdziwiona obrotem sprawy. – Od dwóch lat czekamy na wydanie warunków zabudowy, a teraz, po uchwaleniu planu, może okazać się, że nie będziemy mogli zrealizować inwestycji w planowanym kształcie – mówi Mateusz Stempel, członek zarządu Grupy REB i przekonuje, że po swojej stronie ma również część mieszkańców, którzy woleliby w tym miejscu mieszkania, a nie kolejny sklep.

Firma składała wniosek o wyłączenie nieruchomości z procedury planistycznej, co – jak podaje spółka – mieli zaproponować sami urzędnicy, ale ostatecznie otrzymała odpowiedź odmowną. Ponadto Grupa REB i kilka osób fizycznych wniosło uwagi do dokumentu w zakresie zmiany przeznaczenia terenu z usługowego na usługowo-mieszkaniowy wraz z możliwością realizacji 12-kondygnacyjnej dominanty od strony południowej. W odpowiedzi urzędnicy powoływali się na studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. – Dokument ten nie przewiduje w tym obszarze możliwości rozwoju funkcji mieszkaniowej. Wobec wymaganej przepisami prawa nienaruszalności studium, brak jest możliwości uwzględnienia uwag o dopuszczenie realizacji nowych inwestycji mieszkaniowych. Ponadto dokument studium nie przewiduje możliwości wznoszenia budynków wyższych niż 4 kondygnacje – argumentowali urzędnicy.

Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania w rejonie al. Górnośląskiej i Parku Kościuszki ma nastąpić na najbliższej sesji Rady Miasta Katowice 31 marca. Grupa REB będzie starała się przekonać radnych do swoich racji.

Przyjęcie planu w niezmienionej formie może oznaczać zablokowanie inwestycji. Firma już w 2020 roku mówiła, że umowa zakupu gruntu i dalsze działania deweloperskie będą finalizowane po otrzymaniu warunków zabudowy. Nawet gdyby „wuzetka” została wydana, to plan miejscowy uniemożliwi jej wykorzystanie. Zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym organ wydający decyzję o warunkach zabudowy stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli dla terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji.

Reklama
Poprzedni artykułOperator biur serwisowanych drugim najemcą .KTW II
Następny artykułForest gotowy. Wewnątrz nie zabrakło drzew, podobnie jak w Varso Tower

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię